|
Blog > Komentarze do wpisu
Life is for those who live
ODD.
Można zamknąć szczęście w słoiku? Przydałoby się. Tak na gorsze dni. Na ten gorszy PMS. Dzień z gatunku cudownych, sama nie wiem, jak do tego doszło. I jebać figurę, tłusty czwartek jest. A w poście będę pościć, już postanowiłam. Co prawda postanowiłam też wiele innych rzeczy i zazwyczaj mam to w nosie, ale zawsze się człowiek lepiej czuje, jak coś postanowi. Uczyć się w ferie też postanowiłam, ale wypoczynek przede wszystkim. Żadnej książki jeszcze nie otworzyłam, a 170 zadań z MZM-ów leży i czeka cierpliwie. Może się doczeka, a może nie. Chciałabym być taka obowiązkowa jak Bobas, ale mi nie wychodzi. I co ja na to poradzę? Jeśli nie można czegoś osiągnąć, należy się z tym faktem pogodzić, ot co. I ja niniejszym się godzę. Po linii najmniejszego oporu, a co! Tak powiedziałam dziś Maciusiowi, że oczekiwanie jest najfajniejsze. Lepsze nawet, niż to na co czekamy (w pozytywnym aspekcie, oczywiście. Taka np. matura, to zupełnie inna kwestia). Dlatego mogłabym jeszcze poczekać na tę studniówkę. I na wiele innych rzeczy. Idę spać. Co się tu będę. Jutro już nie będzie tak fajnie, wiem o tym. Ale to nie umniejsza wspaniałej dzisiejszości. Ach, twórczo, twórczo. Nie słuchajcie, jak nie chcecie :) Aha, obiecałam Arturowi: dla zainteresowanych RPG, forum: http://ktoss.cba.pl/phpbb/ Chyba jutro rusza, ale im więcej chętnych tym lepiej. A kończę. Pozdrawiam odedyjnie ;) czwartek, 31 stycznia 2008, genialny_zolw
|
|